Tango
W drugiej połowie ubiegłego wieku, marynarze i pasterze bydła, zaczęli na własną modłę tańczyć hiszpańską habanerę w małych knajpach w Buenos Aires. Później nowy taniec jeszcze bez stałej nazwy wyruszył na podbój Europy. Następnie pod nazwą tango został w Londynie wzbogacony o stylizowane figury i w takiej formie dotarł do Nicei, by stać się wkrótce przebojem francuskich salonów. Początek lat dwudziestych to czasy prawdziwej tangomanii. Specjalny odcień koloru pomarańczowego, zwany tangiem, wręcz totalnie zawładnął paryskimi gustami. Ten taniec rzucił w Europie wyzwanie towarzyskim konwencjom przez swoją zmysłowość, uznawaną nawet za bezwstyd. Po raz pierwszy pokazano taniec, gdzie tancerz był tak blisko partnerki, dotykał jej, czuł na sobie ciężar jej biustu oraz twardość jej bioder. W tangu rytmem krwi kieruje rytm kroków i dodatkowo każdym swoim krokiem, tango burzyła panujące ówcześnie konwencje i symboliczny porządek życia społecznego, aczkolwiek taniec ten zawładnął ludzkimi duszami doszczętnie.